piradzka pisze: 05 sie 2024, 10:47
...tuż po naszym wylocie rozpętała się tam burza - szok w trampkach normalnie, co prawda dostaliśmy info o pogodzie na telefony z informacją że możliwe opady - ale jakoś nie wierzyłam Tymczasem burza była i szkody poczyniła...
Tak to wyglądało już po burzy w Wadi Lahmy Azur.
Za ten post autor oldi otrzymał podziękowania (total 2):
Milo (05 sie 2024, 18:42) • McJack (05 sie 2024, 20:35)
Świat stoi na opak. Nie jest dobrze, ale zeby miało być tak cołkiem źle, to tego nie powiym. Ksiądz Józef Tischner
Mi jedzenie bardzo smakowało, ale byłam pierwszy raz, nie mam porównania. Możliwe, że kiedyś było lepiej.
A jak tam wrażenia z nurków? Gdzie były chłopaki, co widzieli? Zadowoleni?
Temperatura wody była do przewidzenia. Na początku czerwca już było 30 stopni, a nawet 31, szaleństwo. No i wtedy życie trochę zamiera, niestety.
Mnie też jedzenie bardzo smakowało, ale też nie mam porównania, bo byłam pierwszy raz.
McJack my byliśmy chyba w zeszłym roku z Shams Alam, a Piradzka pisze, że była w 2022 czyli nam smakowało już po tym, jak się tam pogorszyło to jedzenie, więc nie jest źle Też chcę tam wrócić.
Byliśmy w Shams dwa razy; teraz w czerwcu 2024 jedzenie było dużo, dużo lepsze niż w 2023 roku gdy nam pasowało.
Teraz nawet ciasta były dobre, czytaj: nie przesłodzone.
Świat stoi na opak. Nie jest dobrze, ale zeby miało być tak cołkiem źle, to tego nie powiym. Ksiądz Józef Tischner
piradzka pisze: 05 sie 2024, 10:47
...tuż po naszym wylocie rozpętała się tam burza - szok w trampkach normalnie, co prawda dostaliśmy info o pogodzie na telefony z informacją że możliwe opady - ale jakoś nie wierzyłam Tymczasem burza była i szkody poczyniła...
Tak to wyglądało już po burzy w Wadi Lahmy Azur.
...cie choroba Oldiku, jestem w szokingu .....bo to Edżipt .....kiedyś przeżyłem takooooommmm burze w Tunezji, że .....ludzie biegali po plaży i deszcz łapali nie pomni na błyskawice bo.... chyba było to dla większości pierwszy raz w życiu,...ale ja i tak byłem w szoku
Milo czerwiec/lipiec mam ten wyjazd rodzinny, a im się w Malikia podobało więc tam wracamy. Z resztą sama też chętnie tam wrócę zobaczyć co tam nowego w zatoce słychać
@oldi
ogrody WLA w trakcie burzy wyglądają zjawiskowo.
...Pisaliśmy już niejednokrotnie na naszych wątkach jaki to ten 2024 rok jest niepomyślny ...
... Wczoraj o godz. 8:00 zmarła moja mama. Wiek 87 lat bez jednego miesiąca.
Nagle. Uważałem że idzie ku dobremu bo tyle w tym kierunku wysiłków zostało zrobione.
Och,McJack, przyjmij wyrazy współczucia. Piękny wiek, ale Mama to Mama. Mam nadzieję, że tam, w Niebie czekało na Nią zacne towarzystwo.
Czasem mam wrażenie, że Tam już jest fajniej...
Shibuya pisze: 05 sie 2024, 19:16
Milo czerwiec/lipiec mam ten wyjazd rodzinny, a im się w Malikia podobało więc tam wracamy. Z resztą sama też chętnie tam wrócę zobaczyć co tam nowego w zatoce słychać
...no to bendemm Malikię też szpiegował, w końcu może się uda ... tyle czasu już nad Malikią pracuję i zawsze coś....może się uda, będę się starał ....tym bardziej, że ten żółwik w końcu może by wtedy doszedł do skutku, w wodzie też.... z Oldikami się udało ... i mam nadzieję na dalszy ciąg ....to samo z Coralowymi ...pozdrawiam serdecznie