Marzec 2021, zaraz po ponownym otwarciu hotelu Malikia.
Spacerek od Hiltona przez zatokę Abu Dabbab, bazę nurkową Blue Ocean odbudowaną po spaleniu, pomost po stronie hotelu Malikia, oraz spacer po terenie hotelu Malikia.
Malikia chociaż nie ma luksusów jest moim ulubionym hotelem w Marsa Alam ze względu na zatokę i jej bliskość..
Opisu nie będzie, ponieważ byłam akurat w tym czasie w innym hotelu, a do Maliki poszłam na sentymentakny spacer
Starych opisów nie ma co zamieszczać.
Ostatnio zmieniony 05 lip 2022, 20:46 przez Shibuya, łącznie zmieniany 3 razy.
Za ten post autor Shibuya otrzymał podziękowania (total 3):
oldi (23 sie 2021, 10:02) • beny (27 sie 2021, 06:47) • Milo (26 paź 2021, 12:51)
Był zamknięty ze względu na Covid.
Szczerze mówiąc nie wiem czy hotel był odnawiany. Ja go wybieram zawsze ze względu na lokalizację.
Hilton na pewno jest lepszy jakościowo ale Malikia wygrywa zatoką i pomostem.
Ten hotel przyciąga mnie jak magnes i sama nie rozumiem dlaczego
A jeszcze teraz ten pomost ... Oj szykują się długie snurkowania
Shibuya pisze: 27 paź 2021, 18:17
Oj szykują się długie snurkowania
Konkretnie, w który dzień?
Jak nie zedrą za dużo to planuję już wycieczkę na Abu Dabbab.
Oldi dostosuje się. Ja zatoki nie będę opuszczać. Wszystkie nurkowania będę robić w zatoce, więc jestem do Waszej dyspozycji
Gwarantuje leżaczek z nami i napojki z przekąskami z mojej opcji all
Hotel, jak zawsze, ani mnie nie rozczaował ani nie zachwycił. Wygląda na to, że nadal nic się nie zmieniło i ma zarówno plusy, jak i minusy.
PLUSY:
Położenie. Leżaki przy samiutkim wejściu do wody, to zdecydowany plus. Leżaki w bardzo dobrym stanie.
Bar na plaży. Blisko do jedzenia i picia. Tym razem główne dania to frytki, pizza, spaghetti i reszta, która już była zmienna.
Pomost. Podczas czerwonej flagi, gdy fale tańczyły po zatoce, z pomostu było wejście do wody, gdzie rafa osłaniała od fal i można było snurkować. Nie wiem czy było tak codziennie, bo zauważyłam to ostatniego dnia, gdy nie nurkowałam. Nie ma w tym miejscu dużo rybek, ale do wody wejść można.
Desery, nic się nie zmieniło, pychotka.
MINUSY
Jedzenie. Poza deserami niestety jedzenie średnie. Przeżyć się da, ale rarytasów nie należy się spodziewać.
Napoje nadal nie są oryginalne. Jak dla mnie słodkie napoje nie nadawały się do picia. Piłam głównie sodę.
Podczas mini disco popcorn i wata cukrowa płatna 1$. Nie, żebym narzekała ale zawsze podczas animacji przekąski były darmowe.
To tyle z typoych plusów i minusów.
Hotel nadal uważam za średni, dla mało wymagających.
Polecam go również dla rodzin z dziećmi. Dzieciaki podczas naszego wyjazdu się nie nudziły.
Mieliśmy póżny przylot, po 24-tej i po dotarciu do hotelu czekała na nas kolacja.
Nie zmieniłam zdania i pomimo, iż sąsiedni Hilton ma wyższy standard, ja nadal wybieram Malikię. Za rok zamierzamy tam wrócić na 2 tygodnie.
Pokoje ok. Wszystko działało, jak należy.
Zwiedziłam pokój Deluxe, niestety nie mam zdjęć, ani filmiku, ale są to dwa normalnej wielkości pokoje, każdy ma swoje drzwi, połączone dużym przedpokojem i jedną łazienką. Idealny dla rodzin.
Pokój rodzinny, którego również nie mam zdjęć to jeden wielki pokój w połowie przedzielony częściowo ścianką. Nie ma tam takiej prywatności, jak w Deluxe, w którym każdy może zamknąć drzwi i nie widać, co się dzieje obok.
Ja mieszkałam w standardowym pokoju 2102. Nie mogę narzekać, miał wszystko, co potrzebowałam i był w segmencie, który chciałam. Kosztowało mnie to 10 euro, bo standardowo Polakow dają do segmentu nr.3XXX.
Moi znajomi mieli kupione 2 standardowe pokoje, ale chcieli zamienić na jeden Deluxe. Na miejscu zapłacili za to 100 euro.
Przedłużenie doby hotelowej do 18-tej to koszt 40$ za pokój, nie ważne czy standard czy Deluxe czy rodzinny. Osoby, które nie przedłużały doby, dostały opaskę innego koloru. Upoważniała ona do all do wylotu, ale chyba już bez kolacji. Dokładnie nie wiem, wyjechaliśmy o 17:30
W recepcji można płacić euro i dolarami ale uwaga, nie przyjęli znajomym ichniejszej waluty !!!
Co ciekawe, w hotelu jest bankomat, który wypłaca tylko ichniejszą walute.
Na szczęście można płacić karą.
Nic się nie zmieniło z rezerwacją leżaków.
Leżaki na basenie i w pierwszej lini brzegowej na plaży zajmowane są już ok.6-tej rano.
Leżaki na plaży w dalszej części od wejścia były dostępne w późniejszych godzinach także, aż tak żle nie było.
Dla osób lubiących ciszę i spokój jest nowiutki basen, jeszcze tam trwają pracę obok, gdzie miejsce za dzień kosztuje 10 euro. Jest tam cisza i spokój. Na poniższym filmiku tego nie widać, ale pokażę to w późniejszej części.
Shibuya pisze: 05 lip 2022, 21:16
PLUSY:
Leżaki przy samiutkim wejściu do wody,
Shibuya - czy to co napisałaś, to dotyczy leżaków w części obok pomostu, czy tych wzdłuż południowego ramienia zatoki Abu Dabbab?
Na leżakach przy zatoce byliśmy, jako płatna wycieczka snurkująca z innego hotelu. Pomostu wtedy jeszcze nie było. Chętnei bym sobie z niego do wody wskoczył.
Napoje nadal nie są oryginalne. Jak dla mnie słodkie napoje nie nadawały się do picia. Piłam głównie sodę.
Podczas mini disco popcorn i wata cukrowa płatna 1$. Nie, żebym narzekała ale zawsze podczas animacji p
A to dopiero.. U nas w Aurora Bay w maju/czerwcu 2022 w całym hotelu nie było SODA WATER. Przed pierwsze cztery dni nie było także OUZO. Na moje pytanie: dlaczego, co sie dzieje?! barman odpowiedział: ja tu tylko pracuję. Nosz uuurwa....
Hotel nadal uważam za średni, dla mało wymagających.
Rozumiem twoją opinię, jako bywającej tam wielokrotnie. I polegam na tej opinii, bo jakże by nie!?
Ale jak bardzo mnie wkuuuurfia fakt, że za taki średni hotel cena jest mocno powyżej średniej... Chętnie bym sobie popróbowal tej kuchni i tego pomostu
Czasami myślę, że bóg, tworząc człowieka, przecenił trochę swoje możliwości (O. Wilde)
Jeżeli byłeś na wycieczce płatnej to korzystałeś z plaży publicznej. Leżaki, o których piszę dotyczą leżaków hotelowych Malikii. Zajmowane są w pierwszej kolejności te przy rafie Maliki tam, gdzie jest ratownik i zodiak po stonie Malikii.
Z tymi leżakami, to w moim przypadku akurat nie ma tragedii, bo i tak o 6tej tuptam do zatoki na snurki Potem od razu na śniadanie i na leżaczek, a potem na nureczka Także leżaczki wykorzystywane i nie ukrywam, że też rezerwowane o 6-tej. tylko, że my z tych leżaków korzystamy, a są tacy, którzy robią rezerwację i pół dnia nikogo tam nie ma.
Cena hotelu jest mocno wkurzająca, ale nie dziwię im się skoro ludzie wolą zapłacić więcej za niższy standard ... Trzeba przyznać, że w lokalizacji Hilton vs Malikia, Malikia zdecydowanie wygrywa i Hilton pomimo, iż jakościowo oferuje więcej i lepiej często jest tańszy niż Malikia. Niby ta sama zatoka, a jednak robi różnicę, przynajmniej dla mnie, biegającej między leżakiem, a bazą nurkową.
Obiecałam pokazać nowy basen Malikii, poniżej zamieszczam wiec filmik.
Jest on pomiędzy pomostem, zjezdzalniami, a restauracją na plaży Malikii.
Nowa część Malikii nie jest jeszcze gotowa, ale z basenu można już korzystać. Nowy basen jest płatny 10 euro za dzień za osobę. Znajomi korzystali i bardzo sobie chwalili ponieważ mieli tam ciszę i spokój.
Na tą chwilę z tego basenu korzysta niewiele osób. Nie wiadomo, jak będzie, gdy cała część będzie już oddana do użytku. Budynek przy basenie wygląda na restaurację, ale mogę się mylić.Za rok wracam, to będzie już pewnie gotowe. W zeszłym w roku w marcu zaczynali dopiero coś tam robić w tym miejscu i nie było wiadomo co to będzie, w tym roku można już było się kąpać, także za rok, pewnie całość będzie już w użytku.