UTOPIA BEACH

Awatar użytkownika
olianaa
Posty: 805
Rejestracja: 17 sie 2021, 21:39
Podziękował;: 226 razy
Otrzymał podziękowań: 331 razy

UTOPIA BEACH

Post autor: olianaa »

Pobyt w hotelu w sierpniu 2021 roku.
Położenie: około 40 minut jazdy autokarem, w stronę El Quseir. Hotel, który swojego czasu składał się z trzech części, a w tej chwili od strony lotniska znajduje się Pensee Royal Garden, przylegająca do niego większa i lepsza standardem Utopia oraz ruiny po Utopii III, które widać dalej na plaży.
Wybrałam Utopię ze względu na zatokę i ładną rafę oraz znacznie lepsze opinie od Pensee (tu trudno wręcz znaleźć pozytywne). Wybór okazał się bardzo dobry.
Hotel położony jest nad samym morzem i składa się z wysokiego budynku głównego w formie półokręgu, sąsiadującego z nim drugiego, wysokiego budynku, w którym mieszkałam (też w formie łuku) opraz licznych niskich (parterowych oraz piętrowych pawilonów). Pośrodku budynku głównego znajdował się podjazd i recepcja, w tej chwili zupełnie nieużywane. Aktualna recepcja mieści się w niewielkim budynku przy morzu. Jest przed nią kilka sklepików i fontanna.
Hotel nie jest jakimś strasznym molochem, choć może sprawiać takie wrażenie na pierwszy rzut oka. Zdecydowanie mniejszy od Malikii, z gęstą zabudową, więc człowiek spacerując po nim nie pokonuje żadnych pustych przestrzeni i się zwyczajnie nie nudzi :-)
Poprosiłam o pokój na pierwszym piętrze (suszenie sprzętu), blisko recepcji i restauracji. Na początku wydawało mi się, że dostałam daleko, ale oczywiście zabłądziłam szukając pokoju i jak już się rozejrzałam dobrze, bo okazało się, że położenie ma idealne. Wykupiłam sobie po raz pierwszy superior, bo był zaledwie 30zł droższy od standardu. W efekcie miałam pokój ponad metr szerszy od standardowego. Zdaje się, że w tych wyższych budynkach są właśnie superiory.
POKÓJ: superior ma powierzchnię ok. 39 metrów (razem z łazienką). Dostałam podwójne łóżko, oprócz tego w pokoju standard, czyli stoliczek i dwa foteliki, długi stół z telewizorem (nawet nie włączyłam, ale była lista programów, z polskich jest TV Polonia), obok stołu niska półka na walizkę. W przedpokoju szafa z bezpłatnym sejfem (hasło za każdym razem można programowac inne, byle je zapamiętać). W przedpokoju również lodówka - ja miałam uświnioną jak nieszczęście, ale trzymałam tam tylko wodę. Czystość to zresztą kwestia odpowiedniego Ahmeda. Mój nie szalał, ale był miły.
Na lodówce czajnik, dwa kubki i dwie filiżanki z łyżeczkami plus czarna herbata i cukier. Nie korzystałam, w ogóle mi to niepotrzebne.
Wszystkie sprzęty jak zwykle - starszawe, ale spoko wodza. Widziałam znacznie gorsze, a tu nie było się do czego przyczepić.
Na łóżku aż cztery poduszki, pościel z egipskiej bawełny. Kołdra w szafie, natomiast na łóżku sama poszwa (zawsze to lepsze niż drugie prześcieradło). Ahmed codziennie naciągał pościel, ale nie układał niczego z ręczników (mimo codziennego bakszyszu). Nie jest to mi do niczego potrzebne, ale wiem, że w innych częsciach hotelu bywały jakieś zwierzątka.
W łazience dwie szklanki, suszarka typu basenowego i prysznic na sztywno zamontowany w ścianie. Warto mieć ze sobą klapki, bo w zasadzie nie ma jak tego prysznica wysprzątać i do tego strasznie zalewa łazienkę bo jest tylko niewielka szyba z jednej strony. Ręczniki mocno leciwe i niedoprane. Po raz pierwszy widzę ręczniki, które nie są gotowane - to czuć nosem. Chyba pralnia zaczęła oszczędzać, szkoda. Ręczników nie rzucałam na ziemię, ale mimo to Ahmed (naprawdę miał tak na imię) je wymieniał.
Woda mineralna codziennie dokładana, pół litra na osobę. Można potem dopełniać sobie z dystrybutorów. Nie robiłam tego, bo wszędzie są nalewaki, a poza tym na nurkach była woda, więc nie ciągnęłam z hotelu.
Pokoje zamykane na kartę.
PLAŻA - długa plaża z drewnianymi leżakami, na które obsługa kładzie materace w niebieskie paski. Materace te są codziennie zbierane. Niektórzy płacili za to, żeby codziennie były rozkładane przez obsługę wraz z ręcznikami. Ja brałam materac, tzn prosiłam chłopaka, żeby przyniósł wtedy, kiedy przychodziłam na plażę po nurkach. Na plaży istnieje system rezerwacji leżaków. Przy zajętych są czerwone chorągiewki. Przy wolnych zielone. Wybierasz leżak, chłopak plażowy zapisuje w kajecie numer parasola i pokoju, oraz termin wyjazdu. Wszystko w temacie. Bardzo komfortowa sytuacja. Oczywiście bezpłatnie. Warto poszukać parasola, który ma haczyki na słupie. Powinien tez być stoliczek (mi ktoś podpierniczył po 4 dniach) Ja rozłożyłam się pod koniec baru plażowego, więc miałam blisko i do wody, i do napojów.
BAR PRZY PLAŻY - bar ogromny, ale nie wiem po co, bo są tam tylko napoje, wydawane od 10.00 do 17.00. Alkohol podaje mały człowieczek ze skwaszona miną, inne napoje człowiek bierze sobie sam. Jest soda, cola, fanta i sprite. Obok jest zimna, zwykłą woda i gary z gorącą. Herbata tylko czarna plus kawa w saszetkach. Trzeba wsypać dwie, bo inaczej dzika lura. Jest też mleko do kawy.
Raz widziałam, jak koło pieca w tym barze kręci się kobieta, ludzie jedli potem pizzę. Ja skorzystałam raz z naleśników, bo nie zdążyłam na lunch, ale te brało się z lady przy basenie plażowym (jest mały basenik z napisem Utopia, robią tam czasem płatne disco z taplaniem się w pianie).
SUNSET BAR - wbrew pozorom nie jest zamykany o zachodzi słońca, ale czynny od 10.00 do nocy. Tylko tam można dostać kawę z (powiedzmy) ekspresu. I tam właśnie na nią chodziłam. Bar znajduje się w budynku recepcji, jest dużo stolików i tam odbywają się animacje wieczorne, od których starałam się trzymać z daleka, bo organicznie ich nie znoszę.
RESTAURACJA - znajduje sie tuż obok recepcji. W środku okragłę stoły z fajnymi, wyściełanymi fotelami. Elegancja rycersko-starożytna. Trudno to nawet określić, ale jest klimacik. Trudno o miejsce w środku, ale wystarczy nadciagnąć na posiłek godzinę po rozpoczęciu i już spoko. Klima bywa. To zależy kto akurat wizytuje hotel. Najczęściej wieczorem. 80% stolików na zewnątrz, więc po raz pierwszy jadałam częściej na zewnątrz i wcale mi to nie przeszkadzało, bo był wiatr. Przy stolikach od strony podjazdu do hotelu wieje najbardziej, więc kubki z gorącymi napojami często fruwały w powietrzu.
Jedzenie dobre, wybór dość niewielki. Część potraw musi się powtarzać (ryz jest na kolację, a na lunch frytki, jakieś duszone warzywa, zapiekane ziemniaki). Zwykle bywała wołowina i kurczak, za każdym razem troszkę inaczej przyrządzone. Wołowina dobra, kurczak bywał czasem twardy, ale jak wiadomo to zależy od kucharza, a ci się zmieniają. Ze dwa razy były kalmary i ze cztery razy ryba. W sałatkach coś się zawsze znalazło, ale predzej chyba człowiek skomponował sobie cos sam. Sałata bywała, ale nie zawsze. Prawie codziennie pomidory. Na kolacje nie było owoców, a szkoda. Z kolei w porze lunchu były, ale z kolei nie uświadczył człowiek ciasta. Ciasta znośne, ale jadałam lepsze już w tym roku, więc przynajmniej nie przytyłam.
Śniadania typowe - jakies omlety dostepne na dworze, a w środku gotowane jajka, fasola, jakies duszone warzywa. Nie wiem dokładnie, bo ja rano biore pieczywo, biały ser i dżem i biegnę zaraz potem na nurki. Biały ser typu feta wyłącznie krojony, nie ma takiego z róznymi dodatkami w miskach. Szkoda. Jogurty w dwóch, trzech wariantach - próbowałam i to jest porażka. Wszędzie są super, tu to było chyba bardziej zsiadłe mleko. Wzięłam raz i odpuściłam. Jest także mleko i jakieś kulki zbożowe jasne i ciemne.
Napoje do posiłków różne: rano rozpuszczalna Nescafe i czarna herbata. Woda zimna z dystrybutora i takie kolorowe ciecze, których nigdy nie pijam. Jakaś lemoniada z proszku w różnych odcieniach żółcieni i oranżu. Do lunchu i obiadu chłopak daje przy ladzie wszystkie gazowane, plus piwo i wino z butelek. Wino spokojnie pijalne, piwa akurat nie piłam.
BASENY - nawet się dobrze nie przyjrzałam. Oprócz basenu przy plaży jest basen w centrum (a może dwa?) z dwiema, okresowo włączanymi prostymi zjeżdżalniami. Baseny omijam z daleka, ale naród się tam rozkładał i kąpał.
ZIELEŃ - zadbana i ładna. Oczywiście nie wszystko jest tak zielone, jakby sobie tego życzyć, ale widać, że sporo ludzi tam walczy i podlewa wieczorem i rano. Do podlewania rzecz jasna ścieki, jak wszędzie.
Hotel cały dość eklektyczny, w takiej elegancji, którą nazywam hobbitowo-gargamelową. Ma to jednak swoisty urok. Tu jakaś kaskada, tu kamienny wielbłąd czy jakiś rybki i inne zwierzaki. Bar na plaży cały opleciony roslinnością, jak w bajce. Z baru Sunset na plażę mostek, gdzie balustrada owinięta jest linami - fajnie to wygląda. Przy mostku sporo siedzisk i stołów (widać tez, że był tam kiedyś bar), gdzie wieczorem można spokojnie usiąść z gośćmi z pobliskiego Pensee, a nawet podrinkować po cichutku.
Przejść w hotelu jest mnóstwo i można się trochę pogubić :-), ale to tylko na plus. Hotem po prostu nie zdąży sie człowiekowi znudzić.
CENTRUM NURKOWE - znajduje sie między plażą a recepcją. Nie korzystałam, bo ceny wysokie i nie miałam ochoty spędzać pięciu dni na house reef. Kientami są głównie Niemcy, dla których cena jest OK.
RAFA - wejście do morza jest dla gości zarówno Utopii, jak i sąsiadującego Pensee. Plaża, jakkolwiek się łączy, to goście każdego z hoteli korzystają ze swojej, ale przemieszczać sie na spacer oczywiście można. W zasadzie oba wejścia do morza sa na terenie Utopii. Bliżej Pensee można posnurkować na rafie typu coral garden - dosłownie tuz nad nią, zwłaszcza w porze odpływu. Trzeba tylko uważać na fire corals, bo można zahaczyc kolanami. Podobno w porze przypływu zdarza się tam często bardzo silny prąd zstępujący, więc należy zachować czujność. Po lewej stronie, w rejonie zrujnowanego pomostu jest wejście na głębszą wodę - tam liczne urokliwe kaniony i ściana rafy. Nie jest więc prawdą, że w Utopii jest innego typu rafa - jest i ściana i ogrody. każdy znajdzie tu cos dla siebie. Woda bywa dość mocno zmącona, ale można spokojnie pływać nawet przy dużych wiatrach. Widocznośc poprawia się w stronę otwartego morza, warto popłynąć sobie wzdłuż rafy, aż do północnego zakrętu (po lewej). Dalej bywał spory przybój, więc się już nie zapuszczałam. Ryb dużo, rezyduje ryba krokodyl i karanks. Płaszczek już nawet nie liczę. Na rafę po stronie lewej warto się zapuszczać przed południem, kiedy jest ładnie oświetlona. W okolice skałki i w kaniony po jej prawej stronie zawsze - jakaś ścianka jest zawsze dobrze nasłoneczniona. W końcówce jednego z kanionów niewielka, ale fotogeniczna ławica szarych ryb.
Bywają dość mocne prądy, które zatrzymują człowieka w miejscu, nawet gdy mocno macha płetwami. Pojawiają się nagle i równie nagle znikają. Poręczówka na dnie przypomina o tym lekkim problemie. Nurkowie tez ostrzegali przed prądami w tej zatoce, zwłaszcza w porze przypływu.
PODSUMOWANIE - hotel zdecydowanie wart polecenia i powrotu do niego. Rafa na pewno się nie znudzi. Zaglądaja tu delfiny - nie miała szczęścia spotkać, ale ja głównie byłam w innym miejscu. Nie ma i nie będzie diugonia, po prostu nie ma trawy. Naród widywał tam orlenie i rekina rafowego.
Trzeba się liczyć ze znacznie wyższymi w tym rejonie cenami nurków (ja płaciłam 250 euro za 5 dni nurkowych z własnym sprzętem). To jest 70 euro więcej, niż na południe od lotniska.
Miejscówki ciekawe, niektóre naprawdę przepiękne. Nie zrobiłam tego, ale na pewno warto strzelic sobie wycieczkę do El Quseir. taksówka w jedną stronę kosztuje 15 euro, w obie 20 euro. Można spokojnie pochodzić samemu. Bieda straszna, ruiny średniowiecznego zamku i ceny pamiątek najniższe w rejonie. Tylko przejeżdżałam, ale wróciłabym.
Atutem hotelu jest niewątpliwie rafa w zatoce i to dostępna naprawdę bardzo płytko. Poza tym niezłe jedzenie i przyjemna infrastruktura. Wrócę.
Za ten post autor olianaa otrzymał podziękowania (total 5):
Shibuya (23 sie 2021, 19:20) • McJack (23 sie 2021, 20:17) • coralowyzawrotglowy (23 sie 2021, 20:57) • oldi (24 sie 2021, 01:40) • Karolina50 (28 sie 2021, 22:24)
Awatar użytkownika
Shibuya
Posty: 3102
Rejestracja: 15 sie 2021, 21:27
Podziękował;: 400 razy
Otrzymał podziękowań: 831 razy

Re: UTOPIA BEACH

Post autor: Shibuya »

Dzięki za opis. Trzeba przyznać, postarałaś się :)
Mówisz, że planujesz tam wrócić ? To może kiedyś razem wrócimy. Tylko z kim tam nurać będziemy ... ? Eh... Czas pokaże :)
Za ten post autor Shibuya otrzymał podziękowanie:
olianaa (24 sie 2021, 14:52)
Kiedy coś kochasz, po prostu to rób ... ;)
Awatar użytkownika
McJack
Posty: 1351
Rejestracja: 19 sie 2021, 21:44
Podziękował;: 1794 razy
Otrzymał podziękowań: 663 razy

Re: UTOPIA BEACH

Post autor: McJack »

Olianaa,
Wiadomo że chyba każdego z nas interesuje najwyższy współczynnik jakości do ceny,
jak gdzieś braki w standardzie ( np. bar w którym gdzie indziej może być full jedzenia i pica to w tym przypadku
tylko leją coś do picia ) lub braki w kuchni, to za to jest ( jeszcze ) jakieś życie morskie,
nie można mieć wszystkiego naraz jak mówi jakieś ludowe porzekadło
także jadę w listopadzie do Utopii,
jako zainteresowany jestem Ci wielce wdzięczny,
prosiłem o recenzję, lecz na aż tak wyczerpującą nie liczyłem !
Dzięki wielkie :D jeszcze 68 dni 8-) !!!
...byle do urlopu...
Awatar użytkownika
oldi
Posty: 4401
Rejestracja: 15 sie 2021, 21:31
Podziękował;: 1493 razy
Otrzymał podziękowań: 3339 razy

Re: UTOPIA BEACH

Post autor: oldi »

Nie ma to jak nie wydać nawet złotówki na pobyt w hotelu, a być ujętym w jego recenzji!
Za ten post autor oldi otrzymał podziękowanie:
olianaa (24 sie 2021, 14:52)
Świat stoi na opak. Nie jest dobrze, ale zeby miało być tak cołkiem źle, to tego nie powiym.
Ksiądz Józef Tischner
Awatar użytkownika
oldi
Posty: 4401
Rejestracja: 15 sie 2021, 21:31
Podziękował;: 1493 razy
Otrzymał podziękowań: 3339 razy

Re: UTOPIA BEACH

Post autor: oldi »

Takie tam stamtąd:



Hodowla koralowców na rafie domowej Pensée Royal Garden/Utopia Beach Club.
Za ten post autor oldi otrzymał podziękowanie:
olianaa (24 sie 2021, 14:54)
Świat stoi na opak. Nie jest dobrze, ale zeby miało być tak cołkiem źle, to tego nie powiym.
Ksiądz Józef Tischner
Awatar użytkownika
oldi
Posty: 4401
Rejestracja: 15 sie 2021, 21:31
Podziękował;: 1493 razy
Otrzymał podziękowań: 3339 razy

Re: UTOPIA BEACH

Post autor: oldi »

Na starym zdjęciu lotniczym widać pozostałości po trzecim hotelu, niecki basenów i resztki zabudowań.
Dziś miejsce to porasta trawa i roślinność niemal mazurska.
Pensée-Utopia Beach z lotu ptaka.jpg
Za ten post autor oldi otrzymał podziękowanie:
olianaa (24 sie 2021, 14:54)
Świat stoi na opak. Nie jest dobrze, ale zeby miało być tak cołkiem źle, to tego nie powiym.
Ksiądz Józef Tischner
Awatar użytkownika
olianaa
Posty: 805
Rejestracja: 17 sie 2021, 21:39
Podziękował;: 226 razy
Otrzymał podziękowań: 331 razy

Re: UTOPIA BEACH

Post autor: olianaa »

Shibuya pisze: 23 sie 2021, 19:26 Dzięki za opis. Trzeba przyznać, postarałaś się :)
Mówisz, że planujesz tam wrócić ? To może kiedyś razem wrócimy. Tylko z kim tam nurać będziemy ... ? Eh... Czas pokaże :)
Monia, nie narzekam. Da się wychować przewodnika siłą i godnością osobistą :D :D :D :D
Awatar użytkownika
oldi
Posty: 4401
Rejestracja: 15 sie 2021, 21:31
Podziękował;: 1493 razy
Otrzymał podziękowań: 3339 razy

Re: UTOPIA BEACH

Post autor: oldi »

Pewnie olianaa się na mnie obrazi ;) lecz jej bogatą recenzję hotelu Utopia Beach Club
pozwolę sobie jeszcze wzbogacić o kilka jego zdjęć.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Za ten post autor oldi otrzymał podziękowania (total 2):
olianaa (24 sie 2021, 20:26) • Karolina50 (28 sie 2021, 22:26)
Świat stoi na opak. Nie jest dobrze, ale zeby miało być tak cołkiem źle, to tego nie powiym.
Ksiądz Józef Tischner
Awatar użytkownika
oldi
Posty: 4401
Rejestracja: 15 sie 2021, 21:31
Podziękował;: 1493 razy
Otrzymał podziękowań: 3339 razy

Re: UTOPIA BEACH

Post autor: oldi »

Druga i ostatnia porcja zdjęć.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Świat stoi na opak. Nie jest dobrze, ale zeby miało być tak cołkiem źle, to tego nie powiym.
Ksiądz Józef Tischner
Awatar użytkownika
olianaa
Posty: 805
Rejestracja: 17 sie 2021, 21:39
Podziękował;: 226 razy
Otrzymał podziękowań: 331 razy

Re: UTOPIA BEACH

Post autor: olianaa »

Poszedłeś po bandzie, Panie Oldi :D :D :) :) :)
Dzięki wielkie!!!
Za ten post autor olianaa otrzymał podziękowanie:
oldi (25 sie 2021, 00:51)
ODPOWIEDZ